Kilka myśli o krzywdzie

image

18:09
Pociąg, a raczej rząd połączonych ze sobą blaszanych, zardzewiałych i śmierdzących wagonów na szynach właśnie ruszył.
Wagon ten najsłabiej oświetlony jest zajęty tylko przeze mnie. Pada niesamowicie gęsty deszcz. Przez smugi, który zostawia na szybach nie widać nic tylko jedną wielką zieloną plamę z kropli, ubarwioną w ten kolor przez las w którym jadę.
Kocham jak pada. Obojętnie o której porze. Wszystko się chowa do swoich domów, wraz z biegającymi po dworze jak ze śrutem w dupie dziećmi, które drą ryja. Słychać tylko deszcz…


Miliony melodii na sekundę tworzonych przez uderzające o coś krople. Żaden utwór nie może się z tym dźwiękiem równać.
Wchodzi kontroler biletów z kozią bródką. Wygląda śmieszne, jakby uciekł z Narnii. Myślałem, że powie do mnie kozie “Meeee” ale to tylko “Bilet do kontroli proszę”. Odszedł.
Przede mną 1,5h stagnacji…

*

Zaglądając ostatnio w moje blogowe statystyki, a dokładniej na to, które moje posty są najchętniej czytane, zauważyłem, że ludzie desperacko szukają odpowiedzi…na swoje cierpienie.
Zadają sobie pytanie: Dlaczego to właśnie ja:
– zostałam zdradzona
– zostałem oszukany
– zostałam skrzywdzona/y?
Zadając sobie to pytanie nie zauważają jednak, że to oni nadal krzywdzą samych siebie starając się szukać odpowiedzi, która kurwa mać nie istnieje.
To tak jakbyś szedł przez ciasny tunel po szkle, a ktoś z tyłu wołając “po co tam idziesz?” odpowiedziałbyś “nie wiem”.
Większość ludzi nie ma pojęcia jak traktować i rozumieć krzywdę. Obojętnie jaka by ona nie była masz do wyboru albo płakać i zadawać sobie pytanie Dlaczego…? albo zrozumieć, że stało się, wielki ból i ryk był, ale już nie wróci.
Bardzo przykre jest to, że w momentach totalnej słabości i niedoszukania się przyczyny dlaczego to właśnie Ty ucierpiałaś/eś, winę…przypisujesz sobie.
“To coś ze mną jest nie tak, że mnie zostawił”
“Oszukała mnie bo pewnie ja ją kiedyś musiałem oszukać” itd.
Zrozum, że ludzie krzywdzą swoją krzywdą. To nie Ty jesteś przyczyną wyrządzonego Tobie skurwysyństwa, tylko temu kto je Tobie wyrządził kiedyś też wyrządzono to samo lub żył w otoczeniu w którym ten głupi czyn był na porządku dziennym.

* Chłonność

Okres kiedy miałeś roczek lub 2 latka. Pewnie byłeś słodkim dzieciaczkiem, a Twój uśmiech był tak śliczny, że kobiety bez dzieci nagle poczuły chcice i matczyny instynkt uderzał im do głowy.

Dziś jesteś niebywale brzydki…ok żartowałem, nie umiałem się oprzeć temu zdaniu.
Chcę Ciebie tylko uświadomić, że nawet jeśli nie pamiętasz tamtego okresu to zachowania, które zaobserwowałeś w domu, na dworze itd. zakodowały się na Twoim dysku twardym między uszami i w przyszłości możesz je powielać.
Przykłady: jeśli Twój Tata uderzył mamę (lub na odwrót) gdy ta na niego krzyczała odebrałeś to jako rozwiązanie sytuacji uciszania drugiego człowieka.
Jeśli Tata uderzył psa bo za dużo biegał po domu, to już wiemy jakie będzie Twoje podejście do opanowania
nadpobudliwego zwierzaka.
Jeśli zobaczyłeś jak kolega bił siostrę bo biedna zabrała mu wiaderko z piaskownicy to…współczuję Twojemu rodzeństwu.
I tak przez długie lata obserwujemy i kopiujemy.
Kilka dni temu miałem przykrość poznać kilku Czechów. 2 okrągłe kobiety i 2 facetów. Waćpanowie nieumyci i uzależnieni od hazardu lizali i macali na zmianę równie czystą jedną i drugą.
Jedna z nich podeszła do mnie. Kurwa mać odejdź. Jak już obok mnie stała zapytałem na czym polega ich związek. (Nie chciałbyś usłyszeć jak się pytałem o to po czesku).
– To są kamraci. Dwóch kamratów. – odpowiedziała.
Czyli to tylko koledzy…
Ja pierdole…

Czujesz już jakie patologie mogą otaczać niektórych i skąd mogą brać się ich zboczenia?
Dla jednego zdrada, puszczenie się, zgwałcenie to nic wielkiego. Przygoda, fun i zaspokojenie potrzeby. Ten ktoś nie widzi, że jest jebnięty i nie czuje, że krzywdzi bo dla niego to normalka.
Więc nigdy bez powodu nie wmawiaj sobie, że to Ty byłeś/aś przyczyną albo że to z Tobą coś nie tak!!!

Nienawiść. To zawsze będziesz czuł/a do osoby przez którą wylałaś/eś łzy i zszargałeś nerwy.
Wiedząc już nie dlaczego to akurat Ty ucierpiałeś, ale dlaczego w ogóle ktoś wobec Ciebie źle postąpił, nie bądź jak on i nie spierdol komuś innemu psychiki chęcią jakiegoś odwetu, zemsty czy hmmm… dla zabawy.

Mateusz Jańta

__________________________________
Odwiedź mnie na Facebooku:
www.facebook.com/mateusz.janta

Youtube: Mateusz Jańta
Instagram: mateuszjanta
Snapchat: mateuszjanta
Email: mateuszjanta@gmail.com

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *