Względna wielkość szczęścia

28.09.2017
15:00, Centrum Katowic

Ciepło. Siedzę na ławce przy palmach i sztucznym strumieniu wody, który dodaje Katowicom jakiejś naturalności i uroku. Na słuchawkach leci mi jazz wspaniałego Chet’a Bakera. Przede mną tłumy ludzi. Nie interesuje mnie dokąd i skąd idą. Po prostu idą. Czytaj dalej “Względna wielkość szczęścia”

Wieczorami i tak każdy o kimś rozmyśla


Tego wieczoru szybkim krokiem pokonała cały dom nie witając się z nikim. Rzuciła drogą torebkę w kąt, puściła wolne piosenki „Coldplay” i w trampkach wskoczyła do łóżka. Zniechęcenie. Ponoć każda kobieta zna tę scenę. Pytasz czy została zraniona? I tak i nie. On jej nic złego nie zrobił… no właśnie… nic nie zrobił, w ogóle.
Zero zainteresowania jej osobą i jakichkolwiek reakcji.
Zasnęła zostawiając na poduszce ślady czarnych od tuszu łez. Czytaj dalej “Wieczorami i tak każdy o kimś rozmyśla”

Czego nie powie ci facet.

Jedno z najgorszych pytań jakie facet może usłyszeć od kobiety gdy są sam na sam, to “Chcesz mi coś powiedzieć?”.
I to niby jest zwykłe pytanie, ale problem jest w tym, że kobieta wie, że on (kurwa mać) chce jej te kilka słów wydukać, ale jest facetem i nie potrafi być taki miENTki, żeby to z siebie wyrzucić. Czytaj dalej “Czego nie powie ci facet.”

Z kobietą o kobietach…

148935907510721

Późnym lutowym wieczorem w Krakowie zaczął padać deszcz. Ściany wąskiej kamienicy zaczęły w świetle latarni błyszczeć od wilgoci kropel, które wsiąknęły. Niektórzy ludzie pochowali się po domach, ale jak na sobotę przystało większość z nich postanowiła zamiast pod kołdrę z książką wybrać się do okolicznych knajp i barów. Tak samo zrobiłem ja. Po spotkaniu, które miałem w południe postanowiłem nie wracać do domu i zostać tu na noc. Czytaj dalej “Z kobietą o kobietach…”

Dlaczego Piotruś nie chciał dorosnąć?

tumblr_static_tumblr_static__640

Widzę ją już drugi raz. Usiadła trzy fotele dalej przy czystej szybie, po prawej stronie pociągu z widokiem na las. Ja siedzę po lewej, przy tej całej ujebanej napisem CHWDP. Ruszyliśmy. Czytaj dalej “Dlaczego Piotruś nie chciał dorosnąć?”

Dlaczego tęsknimy…

148265082612121-1

Z dedykacją dla P.

Padał śnieg. Na dębowym stole w małym, ciemnym pomieszczeniu oświetlonym tylko świeczkami, zamiast tradycyjnego Jack’a Daniels’a stał kieliszek z podgrzewanym czerwonym winem, które popijała powoli, małymi łykami. Tuż obok leżała popielniczka z dogasającym, ostatnim papierosem i jej ego, które wygasło na ten wieczór całkowicie.

Czytaj dalej “Dlaczego tęsknimy…”

Miłość kopiuj-wklej

sevgili-ile-yapilmak-istenenler--i691087-1200x630

Internet już od dawna jest zalewany falą hiper, ultra, mega „skutecznych” poradników na temat związków, miłości, wyzwolonych kobiet, zimnych drani itd. Gdzie nie spojrzysz tam poradniki:
–  „5 sposobów na to jak stać się bardziej atrakcyjnym”,
– „Główna zasada podrywu – zasada niedostępności”,
– „Rzucił Cię partner? U nas znajdziesz nowego!”
Przez kodowanie sobie, że do stworzenia czegoś wspólnego z partnerem wystarczy kilka porad ultra podrywaczy z internetu lub 10 złotych rad wszechwiedzącej kobiety z YouTube’a, przestajesz kierować się tym co wykształciło się w Tobie przez lata życia: empatia, poglądy, uczucia.

Czytaj dalej “Miłość kopiuj-wklej”

Kilka myśli o krzywdzie

image

18:09
Pociąg, a raczej rząd połączonych ze sobą blaszanych, zardzewiałych i śmierdzących wagonów na szynach właśnie ruszył.
Wagon ten najsłabiej oświetlony jest zajęty tylko przeze mnie. Pada niesamowicie gęsty deszcz. Przez smugi, który zostawia na szybach nie widać nic tylko jedną wielką zieloną plamę z kropli, ubarwioną w ten kolor przez las w którym jadę.
Kocham jak pada. Obojętnie o której porze. Wszystko się chowa do swoich domów, wraz z biegającymi po dworze jak ze śrutem w dupie dziećmi, które drą ryja. Słychać tylko deszcz…

Czytaj dalej “Kilka myśli o krzywdzie”