“miriady”

Są gwiazdy,
które świecą stale.
Są takie, które gasną.
I są w końcu te, które
spadają żeby znaleźć
lepsze miejsce
dla swojego blasku.
Nie obwiniaj się już
i pamiętaj, że
te, które
gdzieś upadły
są najpiękniejsze.

– Mateusz Jańta

“meteory z makaronem”

Widzę kobietę
w brązowych włosach.
Siedzi przy stole,
wysoko
na balkonie.
Przed nią leży
talerz z daniem.
Nocne niebo
jest zalane gwiazdami.
W tle Paryż.
Kobieta spogląda na mnie.
Nie wiem,
dlaczego tu jestem.
Nie wiem,
kim ona jest.
Wiem, że nie muszę już
szukać
ukojenia
w innych oczach.

– Mateusz Jańta