Przejdź do treści

Mateusz Jańta

Piszę.

  • BIO
  • Felietony
  • Moje książki

Tydzień w plecy 47: Polowanie

Tydzień w plecy 46: Jedyne wyjście

Tydzień w plecy 45: Zwiastun nieuchronnego upadku

Tydzień w plecy 44: Piąte – nie zabijaj

Tydzień w plecy 43: Bez tytułu

Tydzień w plecy 42: Człowiek herbata

11 maja 202511 maja 2025 Mateusz JańtaCodzienność

Tydzień w plecy 17: Demon

Ostatnio mam dziwne, demoniczne sny. Chociaż czy o snach można powiedzieć, że są dziwne? Sugerowałoby to, że są też sny normalne, klasyczne, mieszczące się w jakichś normach. Czym jest normalny sen? Czy to ten, któryCzytaj dalej

4 maja 20254 maja 2025 Mateusz JańtaCodzienność

Tydzień w plecy 16: O książce, która chce ze mną skończyć

Nie napisałem jeszcze pierwszego słowa, siedząc przed pustym ekranem laptopa, kiedy Kasia, patrząc na jedną z naszych półek z książkami, powiedziała do mnie z uśmiechem, że jak kiedyś w końcu przeczytam „Księgi Jakubowe”, które miCzytaj dalej

27 kwietnia 202527 kwietnia 2025 Mateusz JańtaCodzienność

Tydzień w plecy 15: Żart

Pamiętam, że kiedy byłem chłopcem, to często biegałem do kiosków Ruchu i kupowałem sobie kawały. Były to małe, złożone wielokrotnie gazetki, które rozkładało się niczym mapę, i które wypchane były po każdy kąt satyrycznymi rysunkamiCzytaj dalej

20 kwietnia 202520 kwietnia 2025 Mateusz JańtaCodzienność

Tydzień w plecy 14: Houston, mamy książkę

I jak tu się cieszyć z czegokolwiek, wiedząc, że piosenkarka Katy Perry poleciała kilka dni temu w kosmos? To dopiero osiągnięcie. Po jedenastu minutach wylądowała, ucałowała ziemię (albo Ziemię, zależy czy pocałunek miał trafić doCzytaj dalej

13 kwietnia 202513 kwietnia 2025 Mateusz JańtaCodzienność

Tydzień w plecy 13: W stronę księżyca

Moje cotygodniowe wpisy pozwoliły mi zauważyć, że więcej rzeczy na tym świecie mnie irytuje, niż mi się podoba. Oczywiście wiedziałem o tym, że jestem człowiekiem, który – gdyby miał opisać świat w formie utworu muzycznegoCzytaj dalej

6 kwietnia 20256 kwietnia 2025 Mateusz JańtaCodzienność

Tydzień w plecy 12: O nowej powieści

Dzisiaj nie mam nic do powiedzenia, ponieważ widziałem okładkę mojej nowej powieści i jest doskonała. Rozbiła mnie ona na kawałki, a pozbieranie się planuję, jak się na nią napatrzę, co zajmie mi tydzień. To dlaCzytaj dalej

30 marca 202530 marca 2025 Mateusz JańtaCodzienność

Tydzień w plecy 11: Mniej człowieka, człowieka mniej

Kilka dni temu wpadł mi przed oczy artykuł z najnowszymi statystkami, które głoszą, że w zeszłym roku urodziło się najmniej Polaków od zakończenia II wojny światowej. W komentarzach narodowe narzekanie, że to wina drożyzny wCzytaj dalej

23 marca 202524 marca 2025 Mateusz JańtaCodzienność

Tydzień w plecy 10: O uciekaniu

Wiosna. Ach, znowu wiosna. Świat powoli pyli, moje gardło zamienia się w gwizdek, a na ulice wyjechały samochody i wszelkiej maści motocykle z głośnymi wydechami, których dźwięk roznosi się echem w głowach ich właścicieli. CzyCzytaj dalej

16 marca 202516 marca 2025 Mateusz JańtaCodzienność

Tydzień w plecy 9: Stańczyk, TikTok, felietony

Felietonowa forma, którą rozpocząłem na początku tego roku bardzo mi się podoba. Trzyma to w ryzach moje “wybredne” pióro, przez co czuję, że do pisania kolejnej, czwartej powieści zabiorę się szybciej niż robię to zwykle.Czytaj dalej

9 marca 20259 marca 2025 Mateusz JańtaCodzienność

Tydzień w plecy 8: Wszystko płonie, my w trygonie

Na jarmarku staroci widziałem wczoraj obraz. W czarnej ramce długości przedramienia rosłego chłopa znajdowała się czarna, drewniana paleta, robiąca za sztywne, twarde płótno. Na tym „płótnie” kilkoma pociągnięciami jasnych barw namalowana była droga mleczna, aCzytaj dalej

Nawigacja wpisów

Starsze wpisy
Nowsze wpisy
Nazywam się Mateusz Jańta. Piszę światy, a później do nich uciekam.

OBSERWUJ MNIE

Facebook
Instagram

Znajdź mnie i obserwuj na:

Facebook
Instagram
Dumnie wspierane przez WordPressa | Szablon: Oria by JustFreeThemes.