Przewidywalność

14927757851367

Mógłbym napisać tekst o kobietach. Kocham o nich pisać. Pytasz dlaczego? Bo to temat rzeka. Każde ich słowo można interpretować na setki sposobów i prawdziwe try- i antologie można pisać o tym “Dlaczego ona powiedziała nie?“.
Nie wiem skąd wzięło się powiedzenie, że kobiet się nie da zrozumieć. Nie wiem po co w ogóle próbować. Przy odrobinie rozmów z nimi mężczyzna prędzej czy później domyśli się, że kobiety to nic innego jak worek emocji i je trzeba po prostu wyczuć/poczuć, nazwij to jak chcesz.
Obojętnie co bym o nich nie napisał, nawet gdybym nazwał tekst “Dlaczego kobiety lubią czytać o sobie?” to i tak wejdą i to przeczytają… bo to o nich.
Mógłbym napisać jak to one są krzywdzone przez facetów (chociaż faktycznie jakaś część jest), jak to są niezrozumiane, niekochane i niepożądane, że nie ma dziś prawdziwych mężczyzn i że to kobiety muszą teraz przejmować nasze role, inicjatywę. I tak dalej, i tak dalej, i tak do usranego limitu liter w Wordzie.
Temat rzeka, którego źródeł i dorzeczy nie widać…

Mógłbym napisać tekst o facetach. O tym, że my przecież też czujemy, a kobiety wymagają drwala, a gdy się zjawia to nie potrafią mu sprostać, i Anka co myślała o sobie za dużo okazała się zwykłą Anką nie mającą w sobie nic specjalnego.
Napisałbym o tym, że schemat i iluzja, którą stworzyły kobiety w poszukiwaniu prawdziwego chłopa jest chujowy, bo sprowadza pewność siebie wielu facetów na dno. I zaczynają oni potem myśleć, że nie są prawdziwymi chłopami, bo nie mówią tego co chcą i tego co czują, chociaż zapominają o jednym: to, że nie wstydzisz się przyznać, że wstydzisz się mówić o swoich uczuciach czyni właśnie ciebie faceta z jajami.
Napisałbym o tym, że schemat i iluzja, którą stworzyli faceci w poszukiwaniu prawdziwej kobiety jest beznadziejny, bo sprowadza poczucie atrakcyjności wielu kobiet poniżej dna. Chodzą one potem w przekonaniu, że nie są w stanie dorównać Kasi, która ma cycki jak Alpy, ale zapominają o jednym: nikt nie powiedział, że muszą jej dorównywać. Wskaż mi facetów, którzy kiedyś powiedzieli do jakiejś (nawet swojej) kobiety Mogłabyś wyglądać jak tamta. Ilu ich było? Jeden, dwóch? Ekhem… w ogóle czy mówimy wtedy o prawdziwych facetach?
Mógłbym napisać tekst jak nas wkurwiają humorki kobiet, ale to jest oklepane jak żarty Kabaretu Pod Wyrwigroszem.
Reakcja na ten tekst byłaby jednakowa: solidarność plemników.

Mógłbym napisać o tym jak każdy ma siebie za mistrza podrywu, chociaż gdy dochodzi do sytuacji kiedy spotykamy tą drugą osobę na której widok przyspiesza nam bicie serca miękną nam nogi i samo powiedzenie Cześć jest kłopotliwe.
Tekst o kobietach, które myślą, że przygryzieniem wargi i pokazaniem dekoltu zdobędą faceta na całe życie. Zdobędą… na jedną noc. Tekst o kobietach, które myślą, że grając w te swoje pojebane serialowe gierki pt. “zimna suka” itd. będą atrakcyjniejsze. Jak one są w błędzie.
Tekst o facetach, którzy wyuczyli się mimiki Ryana Goslinga (tak, są tacy i jest ich masa) i chcą nią zdziałać coś na kobietę. Tekst o facetach, którzy odpierdalają pozerkę mając się za najpewniejszego siebie gościa na Ziemi, a kilkoma słowami idzie im przysporzyć ze wstydu czerwonego koloru na twarzy.
Dziś więcej niż przybraną maską wobec drugiej osoby zdziałasz mózgiem, ale ciężko to zauważyć kiedy mało kto go używa, a jeszcze mniej posiada.

Ludzie lubią jak im się łechta ego, więc mógłbym napisać tekst o tym, że jesteś najlepszy, jedyny w swoim rodzaju, i że zbawisz świat swoim talentem, tylko musisz poczekać aż zjawi się ktoś kto przyjdzie i cie przedstawi światu. Nie, nie przyjdzie. Sam musisz się wspinać w górę, a jedyna ręka “pomocy”, którą zobaczysz będzie się nazywała Daj mi coś, a ja Tobie nie dam nic. To co potrafisz ty potrafi tysiące osób na świecie. Wiesz jaka jest różnica między nimi a tobą? Oni zaczęli coś robić w kierunku rozwoju swojego talentu i dlatego to o nich słychać, a nie o Tobie.

Schemat. To słowo mnie ostatnio prześladuje, bo przerażające jest jak łatwo idzie się domyślić ludzkich reakcji na pewne rzeczy, szczególnie słowa i zachowanie.
Głupota. To słowo mnie ostatnio zaciekawiło, bo obojętnie komu się powie, że ludzie to idioci to każdy przytaknie, ale skoro każdy na to przytaknie to w końcu kto jest idiotą?
Łatwizna. To słowo mnie ostatnio dołuje, bo ludzie woleli ją wybrać i grać udając, że wszystko jest ok, i że “są sobą”.

Ja pierdole…

M.
www.facebook.com/mateusz.janta

Jedna myśl na temat “Przewidywalność

  1. Pierwsze cztery zdania śmieszą mnie niesamowicie. Faktycznie my kobiety, nie dość, że czasem gaduły, to faktycznie…. Dosłowne rzeki. Czasem płytkie, czasem głębokie. Szybkie, spokojne, dzikie. Różne.
    Mężczyźni? A tu ciężej o porównanie….

Dodaj komentarz