Pustka

Jest druga w nocy. Na zewnątrz chłodno. Cisza. Obok mojego laptopa stoi gorąca kawa z mlekiem, której zapach wypełnia pokój, a ja już któryś tydzień (może miesiąc) wpadam w trans patrząc przed siebie, w otchłań. Jest niespokojna i hipnotyzująca. Chce mnie przytulić, ale tylko po to, żeby wyszeptać do mojego ucha różne prawdy i kłamstewka trafiające na wrażliwe i najdalsze lądy mojego umysłu. Czytaj dalej “Pustka”

List Bukowskiego do Johna Martina

“12 sierpnia, 1986

Cześć John.
Dzięki za świetny list. Myślę, że czasami nie zaszkodzi przypomnieć sobie, skąd się przyszło. Znasz miejsca, skąd ja przyszedłem. Nawet ludzie, którzy o tym piszą lub robią filmy, nie mają o tym pojęcia. Nazywają to ‘Od 9 do 17′. To nigdy nie jest od 9 do 17. Czytaj dalej “List Bukowskiego do Johna Martina”

Bestiariusz myśli #1

Wybiegła z krzykiem na klatkę schodową.
Miała siedemdziesiąt osiem lat i w samej piżamie krzyczała żeby ktoś jej pomógł.
Zanim doszedłem do drzwi, słyszałem jak jej sąsiadka przekonuje ją żeby się uspokoiła i wróciła do domu.
– Wracaj tutaj! – usłyszałem męski głos z mieszkania, z którego wybiegła starsza kobieta. Nie brzmiał jak rozkaz, a raczej jak
troska. Czytaj dalej “Bestiariusz myśli #1”

Czego szukamy?


Cały rynek zaczął pachnieć świeżym pieczywem. To małe, słowackie miasto, które atmosferą i architekturą przypomina Kraków, gdzieś w wąskiej uliczce musi mieć, jeśli nie smaczną, to skuteczną w swoją zapachową reklamę piekarnię.
Ludzie w jesiennych płaszczach siedzą na zewnątrz wypełnionych po brzegi kawiarni, inni idą na zaczynającą się mszę, a inni (czyt. ja) szukają bankomatu. Czytaj dalej “Czego szukamy?”