Autor: Mateusz Jańta

Poezja

“Nieczas”

Puścimy głośno muzykę żeby zagłuszyć dźwięki świata, którego słuchać nie chcemy. Przyspieszymy, by uciec ludziom, którzy w swoich małych światkach wolno umierają. Swoim szczęściem będziemy innych ranić, a pasją uleczać. A potem? Przecież potem nieCzytaj dalej

Poezja

“16:35”

Chwila ucieka. Nasze spojrzenia krzyczą: “Zatrzymaj mnie!”. Niepewne ruchy dziurawią duszę. Nie będzie już nigdy tych samych nas, w tym samym miejscu, o tej samej porze. Chwila ucieka. Twoje czerwone usta, i moje wolne ramionaCzytaj dalej

Poezja

“.sza”

W mojej głowie jest pewien pokój. Otwiera się, kiedy chcę zniknąć. Wchodzę. Ciemność. Ciepło. Cisza. Nie ma nikogo. Hałas i śmiech dobiega z salonu. Nie wracam. W skroplonej duszy, topię złe myśli. M.

Poezja

“Kofeina”

Nalewam sobie kawy. Jesteśmy słabi, kiedy chodzi o nas samych. – myślę. Wypełniam jej kubek. Za to cholernie silni, kiedy chodzi o kogoś… Przyniosła śniadanie. Góry, przestrzeń i jej delikatność. Codzienność. Tak może być. TakCzytaj dalej