“12 sierpnia, 1986 Cześć John. Dzięki za świetny list. Myślę, że czasami nie zaszkodzi przypomnieć sobie, skąd się przyszło. Znasz miejsca, skąd ja przyszedłem. Nawet ludzie, którzy o tym piszą lub robią filmy, nieCzytaj dalej
Kategoria: Codzienność
Bestiariusz myśli #4
Nie wychodzi mi to z głowy. W sumie nigdy nie wychodziło, a jeśli już to bardzo szybko wracało. Któregoś dnia, jakaś młoda kobieta napisała pod moim wierszem komentarz, że “…życie to sen, a myCzytaj dalej
Bestiariusz myśli #3
– Jestem po dwóch zawałach i bajpasach. – powiedziała starsza kobieta na przystanku autobusowym, zaraz po tym jak poprosiła mnie o poprawienie jej torebki na ramieniu. Sama nie potrafiła. W jej oczach nie byłoCzytaj dalej
Bestiariusz myśli #2
Myślę, że pierwszy wiersz powstał wraz z powstaniem pierwszej kobiety. Tak, poezja równa się kobiety, kobiety równa się poezja. Gdyby Adam i Ewa istnieli, to Ewa byłaby wierszami zasypywana. Problem w tym, że AdamCzytaj dalej
Bestiariusz myśli #1
Wybiegła z krzykiem na klatkę schodową. Miała siedemdziesiąt osiem lat i w samej piżamie krzyczała żeby ktoś jej pomógł. Zanim doszedłem do drzwi, słyszałem jak jej sąsiadka przekonuje ją żeby się uspokoiła i wróciłaCzytaj dalej
Chłopaki nie płaczą, za to…
Uciekł mi autobus. Do domu 67 kilometrów, pada śnieg, a kolejny jedzie za dwie godziny. Biorę kilka głębokich oddechów na uspokojenie i jako, że nic innego mi nie pozostało postanawiam zwiedzić miasto, które powoli zaczynaCzytaj dalej
Czego szukamy?
Cały rynek zaczął pachnieć świeżym pieczywem. To małe, słowackie miasto, które atmosferą i architekturą przypomina Kraków, gdzieś w wąskiej uliczce musi mieć, jeśli nie smaczną, to skuteczną w swoją zapachową reklamę piekarnię. Ludzie w jesiennychCzytaj dalej
Względna wielkość szczęścia
28.09.2017 15:00, Centrum Katowic Ciepło. Siedzę na ławce przy palmach i sztucznym strumieniu wody, który dodaje Katowicom jakiejś naturalności i uroku. Na słuchawkach leci mi jazz wspaniałego Chet’a Bakera. Przede mną tłumy ludzi. Nie interesujeCzytaj dalej
I jakiś spokój…
Siedzimy naprzeciwko siebie. Pijemy kawę. Czarną, bo tylko taką tu serwują. Tutaj, czyli w przydrożnej knajpie zrobioną, wiesz… niby na starą Amerykę. Ona idealnie pasuje do tła i sytuacji. Wygląda trochę jak Uma Thurman wCzytaj dalej
Wieczorami i tak każdy o kimś rozmyśla
Tego wieczoru szybkim krokiem pokonała cały dom nie witając się z nikim. Rzuciła drogą torebkę w kąt, puściła wolne piosenki „Coldplay” i w trampkach wskoczyła do łóżka. Zniechęcenie. Ponoć każda kobieta zna tę scenę. PytaszCzytaj dalej





