Przejdź do treści

Mateusz Jańta

Piszę.

  • BIO
  • Felietony
  • Moje książki

Tydzień w plecy 47: Polowanie

Tydzień w plecy 46: Jedyne wyjście

Tydzień w plecy 45: Zwiastun nieuchronnego upadku

Tydzień w plecy 44: Piąte – nie zabijaj

Tydzień w plecy 43: Bez tytułu

Tydzień w plecy 42: Człowiek herbata

2 sierpnia 2018 Mateusz JańtaPoezja

“w zapomnienie”

Słowa same się rwą, bo już nie mogą ręce. Ale czym więcej piszę słów, tym i cierpienia jest więcej. – Mateusz Jańta

22 lipca 2018 Mateusz JańtaPoezja

“21.07.18”

Zdajesz się być dowodem na to, że to nie ludzie są nam przeznaczeni, tylko myśli o nich. – Mateusz Jańta

20 czerwca 201824 maja 2019 Mateusz JańtaCodzienność

Bestiariusz myśli #6

  Napisałem do niej. Jest trochę wybuchowa i za dużo działa w emocjach, ale nie wiedząc dlaczego cenię sobię jej zdanie w niektórych sprawach. W niektórych.

9 czerwca 2018 Mateusz JańtaPoezja

“echo”

Przytuliłem pustkę, i jakąś czarną otchłań. Mówią, że nic się w niej nie znajdzie. Cóż… ja znalazłem siebie. – Mateusz Jańta

7 czerwca 2018 Mateusz JańtaPoezja

“gwieździste”

Wszystko, co boję się stracić jest w twoich oczach. – Mateusz Jańta

30 maja 2018 Mateusz JańtaPoezja

“znikanie”

Twoja obecność ułatwia mi bycie nieobecnym dla reszty, dla wszystkich, dla całego świata. – Mateusz Jańta

25 maja 201825 maja 2018 Mateusz JańtaPoezja

“gdzieś”

Nie zdążyłem wyjść ze snu. Sam już nie wiem, czy lepiej będzie żyć w iluzji, do której się przyzwyczaiłem, czy czekać, aż obudzi mnie ktoś z zewnątrz. – Mateusz Jańta

23 maja 2018 Mateusz JańtaPoezja

“czas”

Zbyt często potrzebujemy czegoś, co nie istnieje, by nabrać odwagi do walki o kogoś, kogo istnienie jest w zasięgu ręki. – Mateusz Jańta

16 maja 201824 maja 2019 Mateusz JańtaCodzienność

Bestiariusz myśli #5

  Rzeczy oczywiste dochodzą do człowieka chyba za późno, tak myślę. Przecież jakim przywilejem i oświeceniem jednocześnie jest uświadomienie sobie, że jest się człowiekiem wolnym, i w końcu dopuszczenie do siebie myśli, że nie jestCzytaj dalej

14 maja 2018 Mateusz JańtaPoezja

“wielkie drobnostki”

Kawa jest gorąca. Jazz przytula moje uszy i mój umysł. Dziś już nie szukam życiowych prawd. Pozwalam sobie płynąć przez męskie dźwięki i męskie słowa. Pustka kartka papieru zostanie dziś zapełniona jej uśmiechem. – MateuszCzytaj dalej

Nawigacja wpisów

Starsze wpisy
Nowsze wpisy
Nazywam się Mateusz Jańta. Piszę światy, a później do nich uciekam.

OBSERWUJ MNIE

Facebook
Instagram

Znajdź mnie i obserwuj na:

Facebook
Instagram
Dumnie wspierane przez WordPressa | Szablon: Oria by JustFreeThemes.