Przejdź do treści

Mateusz Jańta

Piszę.

  • BIO
  • Felietony
  • Moje książki

Tydzień w plecy 47: Polowanie

Tydzień w plecy 46: Jedyne wyjście

Tydzień w plecy 45: Zwiastun nieuchronnego upadku

Tydzień w plecy 44: Piąte – nie zabijaj

Tydzień w plecy 43: Bez tytułu

Tydzień w plecy 42: Człowiek herbata

3 kwietnia 20183 kwietnia 2018 Mateusz JańtaPoezja

“nurt”

Przywiązany do ciężkich myśli, tonę w rzece zawiłych zdań. Proste słowa, które chcę tobie powiedzieć są na jej powierzchni. Nie sięgam ich. Nie sięgam… – Mateusz Jańta

25 marca 2018 Mateusz JańtaPoezja

“czerń”

Na twojej twarzy po łzach zostają czarne ślady. Powiedz, to wina rzęs, czy wypalonym już sercem płaczesz? – Mateusz Jańta

24 marca 201824 maja 2019 Mateusz JańtaKreatorium

Granica

  Właśnie kładłem się spać, kiedy ktoś zapukał do drzwi. Była północ i nie zastanawiałem się, kogo do mnie niesie o tej porze, tylko jak wysoki jest i czym mnie zabije. Do łóżka wszedłem tylkoCzytaj dalej

16 marca 2018 Mateusz JańtaPoezja

“kobieta”

Stała przed lustrem, ale nie spoglądała. Odbicie by ją skrzywdziło kłamiąc, że jest niedoskonała. M.

14 marca 2018 Mateusz JańtaPoezja

“A.”

Obyś nie przywiązała się do miłości, która okaże się być solidną gałęzią. M.

10 marca 201810 marca 2018 Mateusz JańtaPoezja

“przejście”

Wszedłem do lustra. Nie ma tu krainy czarów. Są tysiące łez ubrudzonych tuszem, niewyraźne myśli, stosy masek, spojrzenia panicznie szukające ucieczki, wieża z depresji i szyld z napisem “Piekło – parter”. M.

7 marca 2018 Mateusz JańtaPoezja

“nieuchwytne”

…i chyba musimy być czymś więcej niż tylko chodzącym kawałkiem mięsa, tylko ciałem, bo zbyt często boli nas to, czego nie potrafimy w tym ciele znaleźć. M.

4 marca 2018 Mateusz JańtaPoezja

“wymiar”

Widzę, jak zamykasz oczy i znikasz do innego świata. Boję się, że gdy zamknę swoje nie pojawię się w tym samym. M.

1 marca 2018 Mateusz JańtaPoezja

“01.03.2018”

Z każdym powrotem od ciebie wraca mnie coraz mniej. Reszta gubi się gdzieś po drodze. M.

28 lutego 201824 maja 2019 Mateusz JańtaCodzienność

Bestiariusz myśli #3

  – Jestem po dwóch zawałach i bajpasach. – powiedziała starsza kobieta na przystanku autobusowym, zaraz po tym jak poprosiła mnie o poprawienie jej torebki na ramieniu. Sama nie potrafiła. W jej oczach nie byłoCzytaj dalej

Nawigacja wpisów

Starsze wpisy
Nowsze wpisy
Nazywam się Mateusz Jańta. Piszę światy, a później do nich uciekam.

OBSERWUJ MNIE

Facebook
Instagram

Znajdź mnie i obserwuj na:

Facebook
Instagram
Dumnie wspierane przez WordPressa | Szablon: Oria by JustFreeThemes.