“czerwiec”

Staliśmy pod bramą kamienicy.
Tam się pożegnaliśmy.
To był długi i mocny
uścisk.
Wróciłem do pokoju.

Przecież ona nie wyjechała
– mówię –
i nadal tu jest.

Niektórzy ludzie
zostawiają po sobie
siebie
jeszcze na długo.

M.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *